Jak niedobory witamin i minerałów wpływają na nasz układ pokarmowy

Okres zimowy sprzyja niedoborom minerałów i składników odżywczych. Niewiele z nas wie, że mogą one mieć też duże konsekwencje metaboliczne.

Zacznijmy od tych najbardziej powszechnych niedoborów. Witamina A, która znajduje się w maśle, w warzywach a także w wątróbce wieprzowej i drobiowej, może oznaczać się niedoborem gdy mamy brak apetytu, zmniejszoną odporność przewodu pokarmowego. Znana i lubiana witamina C też może dawać objawy takiej jak krwawienie z błon śluzowych jamy ustnej, zaburzenia apetytu, a także zaparcia i biegunki. Niedobór witaminy B1 może powodować brak apetytu, zaburzeniami trawienia, natomiast awitaminoza witaminy PP może objawiać się biegunką.

Zajmijmy się teraz minerałami. Chrom odpowiedzialny jest za stabilizowanie poziomu glukozy we krwi, obniżanie poziomu cholesterolu oraz kontrolę uczucia apetytu. Niedobór chromu może powodować otyłość, wzrost cholesterolu i glukozy we krwi.

Mangan jest niezbędny do prawidłowego działania witaminy B1 i E oraz aktywacji enzymów biorących udział w przemianie glukozy, glikogenu, tłuszczów oraz białek. Niedobór manganu może powodować utratę masy ciała.

Zwróćmy uwagę też na istotną rolę potasu. Do niedoboru potasu dochodzi zwykle w wyniku jego nadmiernej utraty przez przewód pokarmowy, w wyniku długotrwałych wymiotów i biegunek. Przy obniżonym stężeniu potasu obserwuje się chroniczne zaparcia, utratę apetytu, skurcze jelit.

Selen znów jest niezbędnym składnikiem organizmu, więc występuje we wszystkich komórkach naszego ciała. Chroni przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników tlenowych. Niedobory selenu mogą powodować choroby wątroby i trzustki.

Żelazo występuje we krwi jako składnik hemoglobiny- związku przenoszącego tlen z płuc do tkanek. Niedobór żelaza może powodować spaczone łaknienie i apatyt na produkty takie jak lód, tynk, krochmal.To tylko parę przykładów jak niedobory składników mogą wpływać na nasz metabolizm.

Jeśli zastanawiacie się czy grożą Wam niedobory, można wykonać u nas w Klinice Diety Gryszkin analizę pierwiastkową włosa, która pozwoli uzyskać miarodajny wynik zawartości minerałów w organiźmie.

brak-mineralow

Reklamy

Dlaczego warto robić badania?

Zastanawiacie się jak zacząć zmiany? Za co się zabrać żeby to miało sens? Pomyślmy od początku, żeby mieć pełen obraz tego co się dzieje w naszym organizmie, warto zacząć od podstawowych badań krwi, pokażą one czy nie mamy niedoborów, jak wygląda nasz poziom żelaza i czy w naszym organizmie jest obecny stan zapalny. Brak badań to brak wiedzy o naszym ciele, możliwe że nasze spadki nastroju, brak motywacji są wynikiem niedoboru witaminy D.

Badania warto robić i to jest fakt niezaprzeczalny, nawet wtedy kiedy nic się nie dzieje, powinniśmy co jakiś czas zrobić badania kontrolne. Najlepiej zrobić cały komplet- morfologia, OB, profil lipidowy, poziom cukru, stężenie hormonów tarczycy, próby wątrobowe, badanie ogólne moczu, USG jamy brzusznej, badanie kału na krew utajoną. Zaburzenia wagi mogą objawiać się niezdiagnozowanym szybkim przyrostem wagi, lub nagłym bezpodstawnym chudnięciem. Gdy zauważymy u siebie któreś z wymienionych najlepiej jak najszybciej z konsultować się z lekarzem, czasem nagła utrata wagi może być związana z chorobami tarczycy, należy wykonać w tedy badanie stężenia hormonów tarczycy we krwi. Jeśli natomiast zauważymy wzrost wagi najlepiej skonsultować się z dietetykiem, który wykona pomiary antropometryczne, przeprowadzi profesjonalny wywiad żywieniowy, wykona pomiar składu ciała, z badań laboratoryjnych należy wykonać całkowitą morfologię krwi, badanie poziomu cholesterolu i trójglicerydów, poziom enzymów wątrobowych, wskaźnik czynności nerek, stężenie glukozy i oczywiście poziomy hormonów tarczycowych, progesteronu, estradiolu, i testosteronu.

Jeśli na stałe jesteśmy pod opieką jakiegoś lekarza, warto mu wspomnieć o tym, że chcielibyśmy podjąć zmianę będzie on mógł także monitorować nasze postępy. Kolejny ważny punkt  to mierzmy siły na zamiary. Jeśli chcemy podjąć zmianę, to zróbmy to świadomie. Nie przeceniajmy swoich możliwości, konsultujmy się ze specjalistami, którzy pomogą nam dobrać odpowiednią dietę i trening.

badania

Kiedy najlepiej pić kawę?

Zastanawiamy się kiedy jest odpowiedni czas na kawę, czy zaraz po przebudzeniu, czy może na II śniadanie, a może poczekać do popołudnia?

Zacznijmy od wyjaśnienia jak działa kawa, powoduje ona blokowanie działania adenozyny, która odpowiada za senność. A dokładniej za odczuwanie senności, pamiętajmy, że potrzeba snu dla naszego organizmu nie zostanie zaspokojona przez kolejne filiżanki kawy, to jedynie maskowanie objawów. Kiedy już jednak sięgniemy po kawę, pamiętajmy by robić to w godzinach przedpołudniowych. Mianowicie kawa ma ogromny wpływ na regulację snu. Prowadzono badania w których udowodniono, że spożycie kawy nawet do 6h przed snem powoduje jego zaburzenia, skrócenie czasu głębokiej fazy snu. Kawa zaczyna działać do godziny po wypiciu i jej działanie utrzymuje się do 3-5 godzin, w zależności od organizmu. Kofeina usuwana jest z naszego organizmu z moczem.

Kolejny aspektem będzie czas kiedy tą kawę mamy pić, czy na pusty żołądek czy może zaraz po posiłku? Kawa pita na pusty żołądek jest słabym rozwiązaniem, ze względu na to, że podrażnia układ trawienny, wypita zaraz po posiłku może zmniejszać wchłanianie żelaza. Więc najlepiej wypić ją do godziny po posiłku.

A co kiedy mamy refluks, a kawę po prostu kochamy i nie umiemy z niej zrezygnować? Kofeina zawarta w kawie powoduje zwiększone wydzielanie soku żołądkowego i działa drażniąco. Idealnym rozwiązaniem dla miłośników kawy będzie wybranie kawy zbożowej

Innym schorzeniem jest stan zapalny żołądka, zalecenie jest  bardzo podobne jak przy refluksie, musimy całkowicie wyeliminować picie czarnej kawy, natomiast możemy ją zastąpić kawą zbożową z mlekiem roślinnym, czy lekką herbatą z dodatkiem mleka roślinnego.

Na koniec krótki podsumowanie jakie są zalety i wady picia kawy. Zaletami z pewnością będzie pobudzenia, zniesieniu objawów senności, poprawienie trawienia. Jednak sama kawa drażni też przewód pokarmowy, przez nadmierne wydzielanie soku żołądkowego, które mam miejsce po wypiciu, może być odpowiedzialna za zaburzenia snu, a także deregulację systemu dobowego.

Jednak często dzieje się tak, że jedni kawę tolerują lepiej inni gorzej. Pamiętamy, że tak samo jak proces wchłaniania tak samo proces usuwania kofeiny z organizmu może zachodzić z różną szybkością zależną w dużej mierze od posiadanego genotypu CYP1A2, a także wieku, stanu fizjologicznego, stosowanych używek czy ilości leków. Można podzielić ludzi na dwie grupy na szybkich metabolizerów kofeiny- osoba ta przez krótszy okres czasu odczuwa efekt pobudzający kofeiny, ale też rzadko kiedy odczuwa negatywne skutki spożycia kofeiny. Taka sobą jest mniej narażona na nadciśnienie, zawał serca, a kofeinę i związki toksyczne szybciej eliminuje z organizmu. Wolny metabolizer kofeiny to profil osoby, która po kawie odczuwa wszelkie negatywne skutki. Zaczynając od bólów głowy, przez nerwowość, niepokój. Profil takiej osoby związany jest z wolniejszym usuwaniem związków toksycznych z organizmu i  jest bardziej podatna na nadciśnienie tętnicze i zawał serca. W dzisiejszych czasach możemy sprawdzić czy mamy predyspozycje genetyczne do tego by być wrażliwsi na kofeinę wykonując badanie metabolizmy kofeiny testem euroimmunDNA

kawa